-Ughh.. Znowu szkoła - Pomyślałam, nie chciało mi się tam chodzić, ale to nie dlatego że nie lubiłam się uczyć, wiem że to by mi jakoś pomogło w życiu. Nienawidziłam tych wszystkich fałszywych twarzy. Miałam tylko przyjaciółkę o imieniu Kelsey, ona zawsze mi pomagała była po prostu dla mnie wszystkim.
Wstałam, poszłam pod prysznic pod którym zawszę czułam się zrelaksowana pod tam zawsze mogłam w spokoju pomyśleć po tym założyłam na siebie białą bluzkę z krzyżem, czarne rurki , jeasnową koszulę do tego założyłam czerwone vansy. Zrobiłam lekki makijaż i rozpuściłam włosy. Zeszłam na dół po chwili słysząc głos mojej mamy
-Dzień dobry.
-Hej-odpowiedziałam
-Podwieźć cię do szkoły?
-Nie dzięki, pójdę sama .
Po zjedzeniu śniadania, chwyciłam torbę i wyszłam, włożyłam słuchawki do uszu i wsłuchiwałam się w piosenkę Ellie Goulding 'Burn' ostatnio mojej ulubionej.
Szłam szkolnym korytarzem, kiedy nagle ktoś na mnie wpadł
-Jak chodzisz ?!-Warknęłam
-Jak ja? No chyba ty . - wskazał na mnie
-Dobra nie ważne śpieszę się wieć się przesuń - rozkazałam
-Nie - zaprotestował
-Czemu nie ? - spytałam z niedowierzeniem
-Bo ja tak powiedziałem - odpowiedział mi
Sporzałam na niego miał włosy postawione do góry, patrzał na mnie tymi swoimi czekoladowymi oczami wyczułam że coś chce powiedzieć, ale byłam szybsza
-Mam w dupie co ty mówisz! - warknęłam
-Zobaczysz to się jeszcze zmieni. - poweidział i mrugnął do mnie
Odeszłam od niego i podbiegła do mnie Kelsey.
-O Boże wiesz co ty właśnie zrobiłaś ?
-Nie, a powinnam ?
-No raczej tak, nie znasz go ? To Zayn Malik .
-Nie, nie znam go i cieszę się z tego powodu. Wkurzył mnie. Zresztą nie ważne idziemy do klasy?
-Okej chodź nie chcę kolejnego spóźnienia.
Czekałam wpatrując się na zmianę w telefon i sufit kiedy ta męczarnia się już skończy. Nie przepadałam za Historią, w sumie po co nam to co było? To co było to było, ja wolę żyć teraźniejszością.
-Jeszcze 2 minuty-pomyślałam ..
Po zadzwonieniu dzwonka wyszłam z klasy Kelsey nigdzie nie było więc ruszyłam do wyjścia, jednak coś mnie zatrzymało
-Hej Skarbie. - Powiedział do mnie Zayn
-yyy.. Hej, nie nazywaj mnie tak ok? Nawet się nie znamy.
-Jak chcesz to możemy się zapoznać. To co o 16 w Starbucksie ?
-Okej.
Cholera nie chciałam tam iść ten chłopak działał mi na nerwy ale jednak coś w nim było, coś co mnie pociągało. Muszę przyznać że był kurewsko seksowny. ..
...
-Hej już jestem- oznajmiłam gdy weszłam do domu
-Cześć zjesz coś?-zapytała mama
-No dobra ale nie dużo idę potem na miasto.
-A z kim idziesz?
-ymm... z Kelsey bo chciała się ze mną spotkać
-Okej.
Weszłam do pokoju torbę rzuciłam w kąt i pomyślałam w co ja mam się ubrać ? Ubrałam białą bluzkę czarne shorty , lekko potargane rajtuzy na bluzkę założyłam czerwoną koszulę i rozpięłam ją. Teraz czas na makijaż nałożyłam podkład zrobiłam kreski, pomalowałam rzęsy i nałożyłam błyszczyk spojrzałam w lustro i oceniłam że wyglądam po prostu zajebiście.
-Ok to pa - zawołałam do mamy
-Na razie - odpowiedziałam
Wyszłam z domu i myślałam że będzie chłodniej no cóż wsadziłam słuchawki do uszu i włączyłam Ed Sheeran 'The A Team' uwielbiałam jego piosenki
Dotarłam do Starbucksa zobaczyłam już tam siedzi wzięłam głęboki wdech i otworzyłam drzwi..
~
Hej no i jak podoba się ? Następną część dodam jutro .
-. Hipsta. xx ♥
( @luvyanialler )

ŚWIETNY! oby tak dalej :*
OdpowiedzUsuńGENIALNY . WENY ŻYCZĘ <3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńwow ;D dawaj dalej xx
OdpowiedzUsuńhttp://imaginyy1d.blogspot.com/