środa, 7 sierpnia 2013
#4 Zayn ( cz.2 )
Weszłam do środka patrząc na wszystkie stoliki udając że go nie widzę. Wiedziałam że mnie obserwował.
Spojrzałam w jego stronę i zobaczyłam uśmiech na jego twarzy. Również posłałam mu uśmiech po czym stałam tuż obok niego. Wstał z krzesła i na powitanie mnie przytulił. Ten chłopak był dziwny dopiero co mam się z nim zapoznać a on już mnie przytula? Przynajmniej chce być słodki. I wychodzi mu to genialnie. Nie ważne, miał na sobie ubrany zwykły biały t-shirt i czarne rurki do tego miał jeansową kurtkę i białe Nike.
-Hej wyglądasz ślicznie- powiedział uważnie mi się przyglądając
-Ty też wyglądasz nieźle-odpowiedziałam mu z uśmiechem wpatrując się w jego piękne oczy, jego tęczówki były niczym morze czekolady w które mogłabym się wpatrywać całym dniem. Jego włosy wyglądały jak po dzikim seksie. Chociaż było widać że długo je układał. Miał też lekki zarost. Jednym słowem był perfekcyjny. Wydawał się być jak dla mnie przynajmniej chłopakiem którego nie obchodzą dziewczyny a jak już to tylko na jedną noc. Miałam nadzieję że ze mną tak nie będzie.
-Więc co chciałbyś o mnie wiedzieć? -usiadłam na przeciwko niego
I tak rozmawialiśmy przez 2 godziny gdy nagle Zayn zadał mi pytanie
-Bo.. wiesz.. jutro jest ta impreza u Luke'a i .. poszłabyś ze mną ? - mówił do mnie dość niepewnie ale i tak był spokojny.
- Okej mogę iść i tak nie mam co robić- powiedziałam
-Świetnie, przyjadę po ciebie o 18 ok ? zdążysz się wyszykować słońce?
-Tak zdążę i nie mów do mnie słońce, bo na słońce nie da się patrzeć
-Dobra to do jutra - wstał i pocałował mnie w policzek
- No, na razie
*Następnego dnia *
- Cholera została mi jeszcze godzina - Powiedziałam po czym udałam się pod prysznic. Osuszyłam ciało ręcznikiem i ubrałam w czarną bluzkę z batmanem do tego założyłam jasne jeansowe rurki i czerwone vansy . Pomalowałam się, wzięłam telefon i torebkę i zeszłam na dół gdzie czekał na mnie już Zayn swoim autem.
-Cześć- powiedziałam wchodząc do auta
-Witaj , piękna- na jego słowa się zarumieniłam , dobrze że tego nie widział.
Całą drogę jechaliśmy w ciszy, ale nie była to niezręczna cisza była przyjemna. Widziałam że chłopak nad czymś intensywnie myśli ale nie chciałam go pytać. Dojechaliśmy na miejsce Zayn zgasił auto i wyszedł by otworzyć mi drzwi.
Weszliśmy do klubu, Zayn przywitał się ze swoimi znajomymi i przedstawił im mnie. Zapytali się go czy jestem jego dziewczyną na co odpowiedział że nie ale może wkrótce. Na te słowa znowu się zarumieniłam i widział to Niall i Harry , zaśmiali się na co ja spuściłam głowę.
Na imprezie dużo osób tańczyło i świetnie się bawiło , jedni pili i wznosili toasty a drudzy całowali się po kątach. Nagle Hazza wpadł na pomysł że byśmy zagrali w prawda czy wyzwanie. Nikt nie protestował więc usiedliśmy w kółku i Niall zaczął kręcić na początek Amy musiała wypić jakiegoś zmieszanego przez Louisa drinka, po którym na pewno była rano nie przytomna. Potem Olivier musiał podejść do jakieś kujonki i powiedzieć że wygląda seksownie i przelizać się z nią. Nagle padło na mnie. Popatrzałam na Zayna i Nialla, akurat siedzieli obok siebie. Zayn zaczął mówić coś Horanowi na ucho i oboje zaczęli się łobuzersko uśmiechać .
- Pocałuj Zayna - powiedział Niall z uśmiechem na ustach ukazując swój aparat na zębach.
Westchnęłam i podeszłam do Malika, widziałam że przygryzał wargę patrząc mi w oczy. Przybliżyłam się do niego i pocałowałam go w usta. Myślałam że chodzi o zwykłe muśnięcie, natomiast Zayn pogłębił pocałunek.
Nie protestowałam i zarzuciłam mu ręce na szyję. Chciałam by ta chwila trwała wieczne. Zayn odsunął się ode mnie i oblizał usta.
-Trzeba by to powtórzyć, kochanie- wyszeptał mi do ucha
-Czemu nie ?- powiedziałam na co się zaśmiał
-Zostaniesz moją dziewczyną? - powiedział patrząc mi w oczy
Spojrzałam na niego i powiedziałam mu że zostanę muskając jego usta.
No i jest druga część o Maliku . Przepraszam że tak długo ale nie miałam pomysłu, wogule.
Czytasz = Komentujesz
Wasza Hiptsa . xxx ♥
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Dobre. Czekam na kolejne imaginy
OdpowiedzUsuń